Pozdrawiam …


Motto

Jeśli do niczego nie dążysz, nic nie osiągniesz.
If you don`t aim at anything you achieve nothing.

Blog

Wystąpienie na I Sesji VIII Kadencji Rady Miasta

Panie Przewodniczący! Panie Pośle! Panie Burmistrzu! Panie i Panowie Radni! Szanowni Goście!

Zgodnie z przepisami ustępujący burmistrz ma obowiązek złożyć sprawozdanie o stanie gminy jaką zostawia swojemu następcy. Z moich 6 letnich dokonań jestem zadowolona a ze stanu niektórych spraw nawet dumna.

Zostawiam mojemu następcy dobre finanse:

– ogromny spadek zadłużenia z poziomu 39 481 579 zł do 17 825 000 zł

– zostawiam wolne środki na poziomie ok. 5 ml zł , a do końca roku wpłynie około 3 mln zł z podatków PIT i CIT

Finanse miasta są więc stabilne i bezpiecznie może więc  Pan Burmistrz i nowa Rada Miasta realizować zadania. Stać miasto na niespodziewane wydatki takie jak np. ostatnio na oświatę. Ale mogą pojawić się dodatkowe potrzeby (część Państwa wie ,że jesteśmy w sporze z jednym przedsiębiorców o odszkodowanie za drogi). Na wszystko ma Pan zabezpieczone środki.

Proszę je mądrze i racjonalnie wykorzystywać.

Zadania wynikające z Kontraktu samorządowego są realizowane, a cała machina organizacyjna z tym związana uruchomiona i dobrze funkcjonuje. Zadania są realizowane pomimo trudności jakie są z wykonawcami i dostawcami:

– projekty tzw. Miękkie w szkołach przebiegają sprawnie, gorzej jest z dostawą pomocy naukowych i sprzętu ale i one są na ukończeniu

– inwestycje w Specjalnej Strefie Ekonomicznej te planowane na bieżący rok są zakończone

– Żłobek zostanie uruchomiony od stycznia 2019 roku

–  już w maju tego roku podpisaliśmy umowę z Eneą na doświetlenie przejść dla pieszych z terminem narzuconym przez firmę na koniec grudnia. Znając zachowania monopolisty możemy się spodziewać, że wykonanie umowy będzie miało miejsce w okresie miedzy Bożym Narodzeniem, a Nowym Rokiem

– bardzo przez mieszkańców oczekiwana wymiana 1100 opraw na słupach elektrycznych jest planowana na przyszły rok. Proponuję dokonać wymiany pozostałych 1400 w całym mieście w jednym czasie już  ze środków budżetu miasta choć to wydatek znaczny 2,5 mln ale uzyskamy efekt kompleksowości        

 – zadania związane z projektem z INTEREGU są realizowane, te mające charakter prac publicystycznych, archeologicznych i naukowych. Budowa pawilonu wystawniczego  nastąpi w przyszłym roku, a formalne podpisanie umowy między 3 gminami mniej my nadzieję, że już w grudniu  bo gmina Goren miała kłopoty

– na zakup autobusów nisko-emisyjnych ogłosiliśmy już 3 przetarg i na dzień dzisiejszy sytuacja wygląda tak, że będzie to ostatni i uda się zakupić autobusy

– pozostałe inwestycje zaplanowane tylko na ten rok przebiegają sprawnie

Zostawiam nowemu burmistrzowi i nowej radzie uporządkowane te sprawy, które ciągle budziły kontrowersje

– rzeźnia – zakupiliśmy teren po ruinie

– Widok i wież ciśnień a także otoczenie tych inwestycji to za chwilę będzie piękny zakątek Wałcza

– Półwysep Strączno – możemy napisać 6 letnią epopeję jak udało się doprowadzić do uzyskania pozwolenia na budowę.  Podpisałam już umowę na wycinkę drzew i rozpoczęcie tam inwestycji jest wysoce wskazane

– mleczarnia obawiam się że pomimo zmiany właściciela nie wiele w tym miejscu się zmieni przynajmniej przez jakiś czas

Wyrażam także zdziwienie, że wcześniej wymienione miejsca nie budzą szerszego zainteresowania, a dworzec kolejowy, który nie jest w gestii miasta – tak. Miasto jest przygotowane na przyjęcie dworca, póki co nie ma takiej woli ze strony PKP.

W dziedzinie spraw społecznych wszystko przebiega sprawnie dzięki naszym instytucjom, które w działaniu wykazują się empatią i zaangażowaniem. Problemy osób potrzebujących w miarę możliwości finansowych i lokalowych są rozwiązywane.  Na dzień dzisiejszy już wiemy, że trzeba będzie powiększyć ogrzewalnię dla bezdomnych.

PCPR zrezygnował z dowozu osób z niepełnosprawnością na rehabilitację, robi to obecnie Urząd Miasta starym samochodem z Środowiskowego Domu Samopomocy – oczywiście odpłatnie. Myślę, że warto to kontynuować.

Zostawiam także – po różnych zmianach i perypetiach kadrowych – dobrze zorganizowane i zarządzane, z ciekawą ofertą instytucje kultury i sportu, szkoły i przedszkola. Sprawnie zabezpieczają potrzeby mieszkańców nasze spółki.

Zostawiam Panu świetnych, kreatywnych i odpowiedzialnych urzędników, którzy jeżeli Pan zechce pomogą Panu, bo nie ma Pan przecież żadnego doświadczenia w kierowaniu ludźmi. Pragnę też poinformować, że moi zastępcy złożyli wnioski o odwołanie ich z funkcji i to zrobiłam.

Przekazuję także Panu nowocześnie zorganizowany urząd, w którym korzystanie z rozwiązań technologicznych jest powszechne, a ostatnio podpisałam umowę na program e-podatki, który pozwoli klientom urzędu bezpośrednio sprawdzać swoje zobowiązania podatkowe wobec urzędu. Pod względem rozwiązań technologicznych jesteśmy najlepsi w powiecie, a w takich rozwiązaniach jak np. partnerstwo publiczno – prywatne w województwie ale jeszcze wiele przed nami.

Nowemu Panu burmistrzowi i nowej radzie, której też będę członkiem życzę wielu sukcesów, siły i powodzenia, a także szczęścia, bo ono również jest potrzebne.

 

Ach ten dworzec

Kandydaci w wyborach prześcigają się w obietnicach, a jedną z najczęściej powielanych jest zagospodarowanie dworca kolejowego. Pomysł oczywiście dobry tyle, że w obecnych realiach delikatnie mówiąc utopijny. Myślę, że Mieszkańcom należą się rzetelne informacje na ten temat.

Nie jest tajemnicą, że kilka lat temu podjęliśmy działania zmierzające do przejęcia  wałeckiego dworca. Prowadzona była korespondencja i wizyty w PKP i dokonano szeregu niezbędnych ustaleń. Chodziło między innymi o wydzielenie z dworca pomieszczenia w którym są urządzenia techniczne kolei. Konieczne było ustalenie służebności dla tej części budynku i wyłączenie go z darowizny. Oczywiście podczas rozmów jasno stawialiśmy sprawę pomysłu na zaadaptowanie i wykorzystanie budynku, że chcemy budynek wykorzystać na cele inne niż klasyczny dworzec. Rozważaliśmy przeniesienie do budynku muzeum, straż miejską. Być może jakieś pokoje gościnne, może mieszkanie i Inkubator Przedsiębiorczości. To wszystko było do ustalenia. Najważniejsze było to, że kolej nie stawiała sprzeciwów. Było to zrozumiałe z tego powodu, że przejmując budynek przejmowaliśmy na siebie również ciężar utrzymania budynku, remontu i adaptacji do nowej funkcji. O jakich pieniądzach jest mowa? Myślę, że minimum to kwota kilkunastu milionów złotych. Należy pamiętać, że dworzec jest objęty opieką konserwatora zabytków dlatego wszelkie prace muszą być wykonywane w sposób i z materiałów jaki zaakceptuje. To powiększa koszty i oczywiście decydując się na przejęcie mieliśmy tego świadomość.

Niestety mimo naszej gotowości do przejęcia budynku ze strony PKP brak było ostatecznej decyzji. W jednym z ostatnich pism zapewniano, że przekazanie dojdzie do skutku tyle, że jest konieczna zgoda ministra. Tej nie było. Po kolejnych pismach otrzymaliśmy nowe stanowisko PKP zmieniające całkowicie wcześniejsze ustalenia. Otóż PKP znów zgodziło się przekazać budynek ale pod warunkiem, że miasto wykorzysta go wyłącznie na cele transportowe. Inaczej mówiąc PKP nie przewiduje innej funkcji niż dworca. To oznacza, że firma PKP naszymi rękoma i za nasze pieniądze chce odnowić sobie dworzec do tego nie wydając nawet złotówki na jego późniejsze utrzymanie. Oczywiście szkoda aby obiekt niszczał ale warunek PKP jest dla Miasta nie do przyjęcia. Takie jest oficjalne, przekazane na piśmie stanowisko PKP.
Dlatego opowieści o przejęciu dworca, remontach i przeznaczeniu na różne funkcje można wsadzić między bajki. Tych w kampanii niestety nie brakuje.

Most – iluminacja

Historia z oświetleniem mostu wiszącego do złudzenia pasuje do przysłowia: cygan zawinił, a kowala powiesili. Pomysł iluminacji mostu wiszącego wyszedł od radnych, którzy na ten cel przeznaczyli 150 tysięcy złotych. Jeden z radnych nawiązał kontakt z przedstawicielem dużej  firmy zajmującej się produkcją między innymi różnego rodzaju elementów świetlnych. Firma zaproponowała przygotowanie iluminacji mostu, a wcześniej prezentacji.  Prezentacja miała na celu pokazanie różnych typów oświetlenia oraz kolorów iluminacji. Zaprosiłam na pokaz plastyka, aby pomogła wybrać odpowiedni, najbardziej pasujący do otoczenia kolor.

Na miejscu okazało się, że z prezentacji zrobiono masową imprezę. Zaproszono ludzi opowiadając im o iluminacji mostu i przybyli sądzili, że oświetlony zostanie cały most. Zapalenie paseczka ledów wypadło żałośnie w stosunku do oczekiwań zgromadzonej publiczności.  Do tego ktoś naopowiadał o rzekomych kosztach iluminacji i spora część sądziła, że Miasto na tą prezentację wydało 150 tysięcy co jest oczywistą bzdurą.

Myślę, że problem wynikł z niedoinformowania i zbyt dużych oczekiwań zgromadzonej publiczności. Miasto z całą prezentacją nie miało zbyt wiele wspólnego, a przede wszystkim nie wydało na to nawet złotówki. Co do samej idei wykonania iluminacji świetlnej za niemałą kwotę 150 tysięcy złotych jestem dość sceptycznie nastawiona. Należy pamiętać, że samo wykonanie oświetlenia to jedno, ale wykonując je należy również pamiętać o późniejszych niemałych kosztach utrzymania czyli opłat za prąd, konserwacje czy naprawy lub wymianę zużytych elementów. Dla kogo to robić? Most nocą jest sporadycznie odwiedzany, a z miasta praktycznie niewidoczny. Kosztowna iluminacja byłaby więc wydatkiem w moim odczuciu mało celowym. Osobiście pomyślałabym najpierw o pełnym oświetleniu promenady nad jeziorem Raduń aby była dostępna dla mieszkańców i turystów po zmroku.